Otwieram oczy spoglądam w świat
Zero motywacji
Milion wad
A ja trwam i trwam.
Życie co ja Ci powiedzieć mam
że odejdę gdzieś tam..
To mój czas z milionem szans.
Czemu więc tylko trwam ...
wtorek, 28 lipca 2009
czwartek, 16 lipca 2009
Morfina
To ja niewolnik nadziei.
Sługa bólu.
Człowiek bez dotyku.
Zawieszony między dwoma światami.
Łapiący okruchy uczuć jak pies resztki spod stołu.
Skazany na czekanie i trwanie w bólu.
Czy ktoś chce być moją morfiną ?
Sługa bólu.
Człowiek bez dotyku.
Zawieszony między dwoma światami.
Łapiący okruchy uczuć jak pies resztki spod stołu.
Skazany na czekanie i trwanie w bólu.
Czy ktoś chce być moją morfiną ?
wtorek, 7 lipca 2009
Tsunami
Smutek rozchodzi się po moim sercu
Rozlewa się niczym tsunami
Nie zostawia nic
Nie zatrzyma go nic
Dokąd iść ?
Gdzie się skryć ?
Czemu pozwala mi jeszcze żyć ?
Rozlewa się niczym tsunami
Nie zostawia nic
Nie zatrzyma go nic
Dokąd iść ?
Gdzie się skryć ?
Czemu pozwala mi jeszcze żyć ?
poniedziałek, 6 lipca 2009
Lęk
Idę ulicą
Ogarnia mnie lęk
Ludzie uśmiechają się
Wyniszcza mnie stres
Słowa nie chcą płynąc z ust
Zakochani na ławce zagłebieni w swym świecie
Stworzeni tylko dla siebie.
Budzą coś w mej duszy.
Krople padają wtedy na ziemię
ale to nie deszcz.
Zaczynam biec, uciekam
Aż do utraty tchu uciekam...
Ogarnia mnie lęk
Ludzie uśmiechają się
Wyniszcza mnie stres
Słowa nie chcą płynąc z ust
Zakochani na ławce zagłebieni w swym świecie
Stworzeni tylko dla siebie.
Budzą coś w mej duszy.
Krople padają wtedy na ziemię
ale to nie deszcz.
Zaczynam biec, uciekam
Aż do utraty tchu uciekam...
niedziela, 5 lipca 2009
Pustka
W potoku mych łez
znikają marzenia
Sny nie chcą się już śnić
Muzyka nie dociera do mej duszy..
Płyną tylko łzy.
Nie wiem już nawet po co...
Wypełnia mnie pustka
Nic więcej nie potrafię już czuć..
znikają marzenia
Sny nie chcą się już śnić
Muzyka nie dociera do mej duszy..
Płyną tylko łzy.
Nie wiem już nawet po co...
Wypełnia mnie pustka
Nic więcej nie potrafię już czuć..
sobota, 20 czerwca 2009
Motyl
Jestem jak motyl bez skrzydeł.
Odliczający chwile do swej śmierci.
Tak słaby i wątły że nikt go nie zauważa.
Żyje tylko dzięki promieniom słońca i
marzeniom które wypełniają jego duszę.
Czego pragnie ...
Choć raz wzbić się w powietrze..
Odliczający chwile do swej śmierci.
Tak słaby i wątły że nikt go nie zauważa.
Żyje tylko dzięki promieniom słońca i
marzeniom które wypełniają jego duszę.
Czego pragnie ...
Choć raz wzbić się w powietrze..
niedziela, 14 czerwca 2009
Noc
Otula swym płaszczem.
Jak matka dziecko w deszczu.
Ukrywa mą twarz.
Sprawia że jestem człowiekiem.
Budzi nadzieję i gasi ją
zarazem.
Kocham ją ale i nienawidzę.
Sprawia że widzę sercem.
A serce widzi mnie.
Czemu trwa tak krótko...
Jak matka dziecko w deszczu.
Ukrywa mą twarz.
Sprawia że jestem człowiekiem.
Budzi nadzieję i gasi ją
zarazem.
Kocham ją ale i nienawidzę.
Sprawia że widzę sercem.
A serce widzi mnie.
Czemu trwa tak krótko...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)