Jestem jak motyl bez skrzydeł.
Odliczający chwile do swej śmierci.
Tak słaby i wątły że nikt go nie zauważa.
Żyje tylko dzięki promieniom słońca i
marzeniom które wypełniają jego duszę.
Czego pragnie ...
Choć raz wzbić się w powietrze..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz